FREESTYLE.pl: logo [F -ka] FREESTYLE.pl: logo

Tu jesteś: Strona główna >  News >  Relacja z CAT Phones Enduro MTB...

News

Relacja z CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra

Od:
Redakcja 
Data:
2 września 2019, 12:32
Ocena:
Ocena 0.00

W miniony weekend skończyły się nie tylko wakacje, skończył się też tegoroczny sezon zawodów Enduro MTB Series. Gospodarzem finałowej edycji były Trasy Enduro Srebrna Góra w Gminie Stoszowice.

Ponad 140 zawodników wróciło na arenę zeszłorocznych Mistrzostw Polski, czyli na jedne z najbardziej wymagających, ale też satysfakcjonujących tras w kalendarzu polskich zawodów (nie tylko enduro!). Słyną one ze stromych ścianek - niektóre z nich prowadzą dosłownie po murach srebrnogórskiej twierdzy, pozostałe wykorzystują bardzo ciekawy naturalny krajobraz, m.in. ogromne skały w środkowej części ostatniego, czwartego odcinka, czy kultową już sekcję "Połlish Łisler" o prawdziwie kanadyjsko-alpejskim charakterze. Ale enduro to nie tylko strome zjazdy - najtrudniejsze elementy łączyły się z sekcjami wymagającymi dobrej kondycji. Choć tej wymagało już samo dotarcie na start OS-ów w sierpniowym upale - pomagał w tym dobrze zaopatrzony bufet OSHEE po drugim odcinku. W sumie do pokonania było około 30 km i 1200 metrów przewyższenia.

Enduro MTB - CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra Foto: Enduro MTB - CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra
Zjazdową technikę z kondycją najlepiej połączył Přemek Tejchman (Qayron Factory Team) z Czech. Jako jedyny złamał on barierę 23 minut, wygrywając każdy odcinek specjalny i o ponad 28 sekund wyprzedzając drugiego Marka Konwę. Trzeci w Elicie był Marcin Motyka, któremu w uzyskaniu świetnego wyniku nie przeszkodziło 14 szwów na nodze założonych dzień wcześniej - to się nazywa duch walki!

Tradycyjnie już ostre ściganie odbyło się w kategorii Kobiet. Mimo nieco słabszego pierwszego odcinka, wygrała Katarzyna Burek (Ibis Beastie Bikes Racing), przed Iwoną Czyszczoń i Joanną Światłoń - o kolejności na podium zadecydowało niecałe 17 sekund.

W kategorii Junior dobrze dzień zaczął Jakub Gąsienica, ale po wymianie zwycięstw na kolejnych odcinkach wyprzedził go Dominik Dańkowski (#DDracer by SPORTSTORE.pl). Trzeci był Maciek Żołądź.

Drugi koniec skali wieku, czyli kategoria Masters, to kolejny świetny występ Romana Kwaśnego (Trek Bielsko Racing), który w swojej kategorii był najszybszy na każdym odcinku i uplasował się na piątym miejscu w klasyfikacji Open. Obok niego na podium stanęli Bartosz Szwed i Piotr Reczek.

Poza kategoriami wiekowymi, o podium walczyli zawodnicy na hardtailach i rowerach elektrycznych. Znakiem czasu jest chyba to, że po raz pierwszy elektryków było więcej, niż rowerów na sztywnej ramie (11 kontra 7). W klasyfikacji hardtail najszybszy był ponownie Pawel Sadzik (Woo Crew), a e-bikiem kolejny raz najszybciej pojechał Dariusz Grudniewski (IN Mogilany Cycling Team), którego rewelacyjny czas uplasował go na trzecim miejscu w klasyfikacji Open.

O klasyfikacji Open wspominamy dlatego, że w Srebrnej Górze jej zwycięzca, czyli osoba z najlepszym czasem niezależnie od kategorii, zgarnął nagrodę specjalną od sponsora tytularnego. Topowy smartfon CAT Phones S61 trafił do Přemka Tejchmana.

Dekorację zakończyła klasyfikacja drużynowa, w której zwyciężył Eskimoo Racing Team przed Woo Crew i Knurświnami.

CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra Foto: CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra
CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra Foto: CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra
Piątym odcinkiem specjalnym mianowane zostało afterparty przy ognisku, przez co w niedzielę na trasach zrobiło się tłoczno dopiero koło południa. Większość zawodników wykorzystała drugi dzień weekendu - i ostatni dzień wakacji - na powtórne, ale już luźne przejazdy OS-ów i oficjalnych tras kompleksu. Można było też wziąć udział w szkoleniu techniki jazdy z Łukaszem Szymczukiem z Whyte Racing oraz sprawdzić rowery tej brytyjskiej marki na trasach w ramach Whyte Demo Day.

CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra Foto: CAT Phones Enduro MTB Series Srebrna Góra
Impreza w Srebrnej Górze zamknęła kolejny rozdział w historii zawodów Enduro MTB Series. Rozdział ciekawy i ważny, bo pełen eksperymentów - w tym roku każda edycja była zupełnie inna od pozostałych. Od pierwszych w Polsce dwudniowych zawodów w Rabce-Zdroju, przez nową formułę time-hunt w Przesiece, aż po finał w Srebrnej Górze, do którego zawodnicy mogli przygotowywać się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. O czterech latach doświadczeń z formułą on-sight nie wspominając. Jak to doświadczenie przełoży się na przyszłość zawodów tego organizatora? Jeszcze za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie, ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku Enduro MTB Series powróci z kolejnymi wyścigami rozwijającymi polską scenę zawodów.

Dostępne w kategoriach

mtb sport

Komentarze

:     :    
Chcesz się wychylić i skomentować? - zaloguj się! ...a jak nie masz konta to dołącz do nas!

Podziel się


Reklama-Jak zamawiać?
RETURN TO EARTH

Najnowsze  






Ostatnio dołączyli

Co się dzieje na FREESTYLE'u

  • alik
  • Skejcik
  • VIENIO
  • Forfiter
  • mgl
  • Redakcja
  • lotar
  • Jakub Kosmowski
  • Macko
  • laineqtfz
  • ysqaz62
  • troy5166
  • swaldebht7
  • vezxu89
  • flkid12
  • eregowt8x3
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Wasze oczekiwania. Zamknij i nie pokazuj więcej tego komunikatu
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności