FREESTYLE.pl: logo [F -ka] FREESTYLE.pl: logo

Tu jesteś: Strona główna >  News >  Christian Maurer po raz piąty...

News

Christian Maurer po raz piąty wygrał Red Bull X-Alps

Od:
Redakcja 
Data:
15 lipca 2017, 12:45
Ocena:
Ocena 0.00

Christian Maurer po raz kolejny zapisał się w historii Red Bull X-Alps. Szwajcar wygrał transalpejski rajd przygodowy po raz piąty z rzędu, docierając do Monako po przebyciu 2268 km, przez sześć krajów, pieszo i na paralotni. Na trasie pozostaje Michał Gierlach. Jedyny reprezentant Polski w tych morderczych zmaganiach, tak jak wielu innych znakomitych pilotów paralotniowych, nie ma już szans na dotarcie do mety przed jej zamknięciem. Wczoraj ze skręconą kostką zaliczył ostatni lot.

Maurer przeszedł w górskim terenie 532 km i przeleciał 1736 km. Wyścig zaczął z przeziębieniem, a zakończył z kontuzją kolana. Jemu i innym zawodnikom przyszło zmagać się ze złą pogodą i być zlanym deszczem podczas niejednej burzy. Wyjątkowo w tym roku był narażony na nie lada presję, kiedy w pierwszych dniach niepogody, nie mając szans z wytrawnymi piechurami i biegaczami, spadł nawet na 21. miejsce.

Chrigel – bo tak nazywany jest Christian Maurer – dotarł do 7. punktu zwrotnego w Peille we Francji w czwartek tuż po 11:00. Ukończenie liczącej w linii prostej 1138 km trasy Red Bull X-Alps 2017 zajęło mu 10 dni 23h i 23 min. Kilka godzin później na mecie pojawił się debiutant, Francuz Benoît Outters. Ponieważ wyścig kończy się 24 godziny po dotarciu na metę zwycięzcy, nawet trzeci w czwartkowy wieczór zawodnik, Austriak Paul Guschlbauer ma nikłe szanse na zamknięcie trasy w regulaminowym czasie.

„Mam mieszane uczucia. Z jednej strony żałuję, że już się kończy, bo Red Bull X-Alps to niesamowite przeżycie. Z drugiej strony zmęczenie jest tak duże, że człowiek czekał na choć chwilę odpoczynku. Nie wiem, co przeważa” – mówił kilkanaście godzin przed zakończeniem wyścigu Michał Gierlach, który na wieczór wylądował prawdopodobnie po ostatnim locie podczas tegorocznych zmagań.

Polak nie spodziewa się, że uda mu się poprawić jeszcze 16. miejsce, które zajmuje. „Wczoraj dość poważnie skręciłem kostkę przy jednym z lądowań i mam problemy z chodzeniem. Już nie porywalizuję z chłopakami, którzy są w mojej bliskiej okolicy. Muszę odpuścić, nawet nie zdążę już polecieć. Także powoli zaczynam odpoczynek. Jutro po zakończeniu wyścigu wybieramy się do Monako” – dodał.

Rekord Maurera na trasie z Salzburga do Monako przez najwyższe góry Europy to 6dni 23h i 40min, ale ustanowił go w 2013 roku, kiedy warunki były o wiele bardziej sprzyjające, a trasa wiodła przez wyższe góry.

„Tym razem czułem dużą presję” – powiedział Maurer na mecie. „Pierwsza wygrana była ważna, kolejne już nie tak bardzo, ale tym razem naprawdę chciałem dobrze wypaść, więc czułem olbrzymią presję. Przede wszystkim to jest przygoda – nie rywalizacja”.

„Zaczęło się bardzo źle od wiatru, deszczu i burz. Nigdy wcześniej nie musiałem się zmierzyć z tak złą pogodą podczas Red Bull X-Alps. To sprawiło, że o wiele trudniej było planować. Jestem szczęśliwy, że tu jestem. Dla moich kolan to bardzo dobrze, że to już koniec. Nigdy wcześniej nie musiały pracować tak ciężko. To pierwszy raz, kiedy przeszedłem 500 km. Zwykle robię na nogach około 300 km”.

Benoît Outters zaliczył 7. i ostatni punkt zwrotny o 12:42, po 11 dniach, 1h i 12 min od startu. Debiutujący w Red Bull X-Alps Francuz wylądował tam po pokonaniu ostatniego odcinka w powietrzu. Kiedy już otarł łzy wzruszenia wylewane wspólnie z matką i supporterami, oblał wszystkich należnym mu szampanem. Żeby dotrzeć do Monako i spróbować stawić czoła skarżącemu się od kilku dni na ból kolan Maurerowi, w ciągu ostatnich dwóch dni, ten ultramaratończyk przebiegł 192 km! Jednak trudno jest dorównać Szwajcarowi…

Tradycyjnie już dla Maurera i Outtersa wyścig zakończył się lotem z Peille na honorową metę nad brzegiem morza śródziemnego w Monako.

„W tym roku trasa była o wiele trudniejsza, a pogoda nie pomagała. Maurer dominuje w powietrzu, ale większą część z ostatnich 200 km musiał pokonać pieszo. To na pewno nie było dla niego łatwe” – przyznał dyrektor wyścigu Christoph Weber. Śledząc wyścig można było zauważyć, że problemy miał dosłownie każdy. „Na mecie będzie tylko dwóch zawodników. Nie ma szans na dotarcie trzeciego, dlatego można powiedzieć, że był to rok wyjątkowy. Zwłaszcza to, ile osób wycofało się w tym roku, szczególnie pokazało, jak trudna była ta edycja. Oprócz tych, którzy odpadali co 48 godzin (dop. zgodnie z regulaminem – najwolniejsi), ze względu na kontuzje i inne przypadłości zdrowotne wycofało się chyba siedem osób. Było naprawdę ciężko” – podsumował Gierlach. Prawie połowa uczestników niewytrwała do zakończenia zmagań, co nastąpiło w piątek, 14 lipca około 11:00…

Kanały społecznościowe: Obserwuj nas w serwisach FacebookTwitter, Instagram i YouTube.

O RED BULL X-ALPS

Red Bull X-Alps 2017 wystartuje 2 lipca i będzie to już ósma edycja najtrudniejszego rajdu przygodowego świata. Startując z Salzburga, 32 zawodników reprezentujących 21 narodowości przemierzy w prostej linii trasę przez Alpy do Monako liczącą 1 138 km, po drodze zaliczając 7 punktów kontrolnych w 7 różnych krajach.

Dzięki zaawanasowanej technologii Live Tracking miliony fanów będą mogły śledzić każdy ruch podróżujących pieszo lub na paralotni zawodników. Z uwagi na nieustannie zmieniające się warunki pogodowe zaplanowanie odpowiedniej taktyki jest równie ważne co ekstremalna wytrzymałość. W tym sezonie każdemu zawodnikowi towarzyszyć będzie pomocnik, którego zadaniem będzie udzielanie wsparcia w kwestii strategii, odżywiania i całej reszty.

Przed startem głównego wyścigu w regionie Salzburgerland rozegrany zostanie jednodniowy Leatherman Prologue, w ramach którego zawodnicy powalczą o jedną z trzech przepustek Ledlenser Nightpass umożliwiających rywalizację poza obowiązkowym okresem odpoczynku. Drugiego dnia głównego wyścigu start każdego z zawodników, którzy standardowo rozpoczynają rywalizację o 5:00 rano, zostanie opóźniony o czas, jaki stracili do zwycięzcy podczas Leatherman Prologue.

Dostępne w kategoriach

sport

Komentarze

:     :    
Chcesz się wychylić i skomentować? - zaloguj się! ...a jak nie masz konta to dołącz do nas!

Podziel się



Najnowsze  






Ostatnio dołączyli

Co się dzieje na FREESTYLE'u

  • alik
  • Skejcik
  • VIENIO
  • mgl
  • Forfiter
  • Redakcja
  • angie
  • GrubSon
  • Klaudia Stój
  • Natalia Kamińska
  • mercedes45oswal
  • magicznamag
  • noftsger3557
  • Iwonatel25
  • decentlena67
  • Yanni1992
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Wasze oczekiwania. Zamknij i nie pokazuj więcej tego komunikatu
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności